

Adres — niech wybierze wiatr, dziś znów puszczę w dal
Lekko, pęk — życzenie leci w świat
Na dachu wciąż ciepło po dniu
W dłoni rozsypał się mój szept
Nie trzeba znaczków ani słów
Wiatr poniesie go gdzie chce
Jednym tchem — spójrz
Już wznosi się w niebo
Między wieżowcami ślizga się
Nad rzeką, co migocze w noc
Nie wiem dokąd poleci dziś
Wystarczy tylko puścić go
Adres — wiatr wybiera, lećmy znów tej nocy
Lekko, pęk — doręczone są marzenia
Jeśli gdzieś na niebie cicho zakwitną
To już więcej niż dość
Latarnie mrugną kątem oka
Nieznane okno — krótki postój
Tam staje się małym światłem
I grzeje czyjeś serce
Nie znam imienia ani twarzy
A jednak wiem — to jedno światło
Od chwili gdy puściłam dłoń
Już nie należy do mnie
Adres — wiatr wybiera, lećmy znów tej nocy
Lekko, pęk — doręczone są marzenia
Jeśli gdzieś na niebie cicho zakwitną
To już więcej niż dość
Pewnej nocy wróciło tu
Małe światło przez okno wpadło
Nie wiem od kogo — i nie muszę
W piersi znów pęk — rozkwita
Adres — wiatr wybiera, krąży, wraca znów
Lekko, pęk — do serc trafiają sny
Nieznane noce, obce dłonie
Cicho splatają się
Na dachu stoję — dmucham raz jeszcze
Życzenia dziś też… w rękach wiatru
- Lyricist
Tera Kira
- Composer
Tera Kira
- Producer
Tera Kira
- Vocals
Tera Kira

Listen to Nocne Kwiaty by Tera Kira
Streaming / Download
- ⚫︎
Nocne Kwiaty
Tera Kira
- 2
Oddech Kosmosu
Tera Kira
- 3
Okruch Cudu
Tera Kira
- 4
Ostatni Świadek Gwiazd
Tera Kira
- 5
Płonąca Wolność
Tera Kira



